Kiedy
dotarliśmy do drzwi sypialni Damona, zrobiło mi się słabo. Nie wiedziałam jak
zareaguje na moje wyznanie. Szczególnie, że widziałam ten blask w jego oczach.
Objął mnie i przyciągnął do siebie, a ja pragnęłam tylko zatrzymać czas w
miejscu i nie musieć nic mówić. Jednak nie po raz pierwszy przekonałam się, ze
moje życzenia i to, czego pragnęłam miało niewielkie pokrycie w rzeczywistości.
Usta Damona znalazły się tuż przy moim uchu.
- Co takiego chciałaś mi powiedzieć?