Kolejny rozdział :) Wydaje mi się, że jest krótszy niż poprzedni, mimo to obfituje w kilka dość ciekawych (moim zdaniem) scen. Jednocześnie chciałabym Wam zaproponować udział w konkursie organizowanym przez prozaicy.blogspot.com, więcej informacji uzyskacie klikając w button:
Wszystko wróciło do normy i prawie w
ogóle przestałam widywać Damona. Rebekah schodziła mi z drogi i nawet przestała
dokuczać Elenie byleby tylko mnie nie
widywać. Skupiłam się na pracy, rozwiązując bardziej, lub mniej skomplikowane
uczniowskie problemy. Tego dnia umówiłam się z Mattem w grill i naprawdę cieszyłam
się na to spotkanie, nie tylko dlatego, że lubiłam Matta.
